Porady bukmacherskie

Porady bukmacherskie

Gdy zaczynałem przygodę z bukmacherką nie wiedziałem czym się kierować przy wyborze bukmachera, jak się obstawia i przede wszystkim, co mogę obstawić. Lubiłem oglądać mecze piłki ręcznej, ale jak się później okazało to nie był dobry kierunek pod zakłady, gdyż mecze szczypiornistów są bardzo dynamiczne, a wyniki nie tak stabilne jak w piłce nożnej (poza Ekstraklasą oczywiście). Mój sąsiad, fan Barcy, regularnie chodził do pobliskiego pasażu, by w punkcie STS obstawić mecz. Zapytałem go kiedyś czemu nie zrobi tego przez Internet, a on bez zastanowienia odpowiedział, że to dobra okazja, żeby się przejść. Domyślałem się, że nie spędzał tak dużo czasu przed komputerem jak ja, a jego wybór jest dużo zdrowszy, więc nie przekonywałem go zbytnio.

Dlaczego lepiej obstawiać przez Internet?

Po spotkaniu z sąsiadem nasunęło mi się pytanie: Czy lepiej jest obstawiać przez internet niż w punkcie? Pierwszym elementem, który mi bardzo pomaga, jest dostęp do statystyk. Oglądając mecze oraz śledząc statystyki przez kilka sezonów zauważyłem, że moja ocena nie jest “świeża” i nie bazuje na obecnej kondycji zespołu. Wpływało to negatywnie na moje typy, dlatego przed zakładem zawsze sprawdzam statystyki, a najlepiej robi się to online. Dodatkowym plusem obstawiania online jest korzystanie z promocji oraz bonusów, które np. dają możliwość darmowych zakładów albo zakładów bez podatku.

Którego bukmachera wybrać?

Ponieważ mam już kilka kont u polskich bukmacherów, zdecydowałem się opisać moje wnioski. Przy wyborze bukmachera zwracam uwagę na kilka elementów. Wbrew pozorom bonus powitalny nie tylko jest elementem, który ma zadanie namówić mnie do rejestracji, ale bardzo dużo mówi o podejściu bukmachera. Zauważyłem pewną prawidłowość w tym, że bukmacher, który oferuje darmowy bonus na start albo zakład bez ryzyka na bardzo atrakcyjnych warunkach, dba o tego gracza w kolejnych miesiącach poprzez specjalne oferty.

Czy warto korzystać z bonusów powitalnych?

bonusy porady bukmacherskie

Moim zdaniem warto, ale zależy to od warunków bonusu na start. U niektórych bukmacherów ograniczenia są tak uciążliwe, że po odebraniu dodatkowych środków, szanse na ich wypłatę są znikome. Dobrze więc jest zwrócić uwagę, czy istnieją warunki obrotu, a jeśli tak, to czy te są korzystne. Wśród najpopularniejszych promocji powitalnych zazwyczaj pojawiają się:

  • bonus bez depozytu,
  • zakład bez ryzyka,
  • bonus od wpłaty.

Najlepsze bukmacherskie bonusy powitalne w Polsce

W dwóch pierwszych przypadkach znalazłem takie bonusy, które nie posiadają ograniczeń obrotowych i te jestem w stanie śmiało polecić każdemu. (kolejność nieprzypadkowa).

BukmacherBonusWartość
PZBukzakład bez ryzyka200 zł
TOTALbetFreebety za rejestrację40 zł

Zakład bez ryzyka PZBuk – pomimo, że wymaga wpłaty środków, bonus ten wygrał z bonusem bez depozytu ze względu na warunki. Po wpłacie 200 zł mogę obstawiać kupony aż do momentu przegranej. 

PZBuk
Cashback 200 zł + 600 20 600 pkt. (bonusy do 250 zł)
kod: PZVIP
odbierz bonus

Zaletą tego bonusu jest to, że niezależnie, czy pierwszy czy dziesiąty kupon będzie przegrany, otrzymam zwrot środków, które mogę wypłacić (brak wymogu obrotowego).

TOTALbet freebety za rejestrację – założyłem konta już u kilku polskich bukmacherów i to chyba najlepszy bonus tego jaki widziałem. By otrzymać darmowe środki na zakłady wystarczy:

  1.  zarejestrować się – freebet 20 zł
  2. wpisać do formularza kod promocyjny – freebet 15 zł
  3. potwierdzić zgody marketingowe – freebet 5 zł

Dodatkowo przysługuje bonus 3 x 5 zł za 3 wykonane zadania: depozyt, postawienie jakiegokolwiek zakładu oraz postawienie zakładu na sporty wirtualne. 

Zaletą freebetów TOTALbet jest to samo, co w przypadku zakładu bez ryzyka PZBuk, a mianowicie wygraną można od razu wypłacić.

Najważniejsza cecha bonusów

Uważam, że dobry bonus to taki, z którego wygraną lub przegraną (np. w zakładzie bez ryzyka) mogę wypłacić bez obracania środków. Brak obrotu zmniejsza znacznie ryzyko przegranej oraz daje poczucie swobody w działaniu. Świadomość obrotu bonusu nie sprzyja także wyborowi zakładów. Uwagę poświęcam nie temu, by wygrać, a jak obrócić najszybciej środki do wypłaty.

Korzystanie z promocji regularnych

Mając już konto u kilku bukmacherów otrzymuję różne oferty promocyjne. Niestety,, niektóre z nich mają zbyt wysokie wymagania i potrafią być tylko problemem, dlatego warto czytać warunki. Najważniejszym punktem na który zwracam uwagę w regulaminie jest ten, który mówi o wypłacie środków bonusowych. Weźmy pod lupę turniej esportowy w LVBET, gdzie zasady są dość proste. Obstawiając 7 rodzajów gier esportowych otrzymuję punkty. Za wygrane kupony dostanę więcej punktów, a za przegrane – mniej punktów. Na kuponach muszą znajdować się tylko typy esportowe, tak więc w czasie gdy innych rozgrywek nie było, to dość łatwe ograniczenie, lecz gdyby grała Liga Mistrzów, to chciałbym na pewno dodać na kuponie taki mecz. Zarówno po 2 tygodniach, jak i po miesiącu, bukmacher sumuje punkty i wręcza nagrody w postaci bonusów. 

Co decyduje o moim udziale w promocji?

Kluczowy moment, w którym decyduję o tym, czy wziąć udział w turnieju, pojawia się gdy sprawdzę wielkość nagród oraz to, czy mogę je wypłacić. Widzę, że za zajęcie 1 miejsca mogę otrzymać maksymalnie 2800 złotych w bonusie. W regulaminie czytam, że otrzymany bonus przed wypłatą muszę obrócić 3 razy. To znaczy, że gdy wygram 2800 zł to muszę postawić 8400 zł by wypłacić wspomnianą kwotę. Ten fakt wpływa na moją decyzję, by nie brać udziału w tym turnieju, bo taka nagroda będzie dla mnie tylko problemem.

Co obstawiam u bukmacherów?

Najlepszym sportem do obstawiania jest moim zdaniem piłka nożna. Nie dlatego, że to najpopularniejszy sport, ale ze względu na ilość oferowanych zakładów. Wśród nich mam do wyboru np. kartki, rzuty rożne, zakłady na poszczególnych zawodników i wiele innych.

Jak obstawiam? Porady bukmacherskie

O wygrywaniu decyduje kilka czynników. Przedstawię to na przykładzie meczu piłki nożnej. Gdy konstruuje kupon biorę pod uwagę:

  • statystyki obu drużyn na przestrzeni od 5-6 meczów,
  • kursy, jakie są u bukmacherów.

Podczas obstawiania zawsze mam dwie rzeczy z tyłu głowy. Pierwszą z nich jest zarządzanie saldem. Kiedyś przeczytałem na jednym z forów, żeby nie grać całą kwotą, jaka jest na koncie. Niezależnie, czy to wpłacone, czy wygrane środki, wykorzystuję je w taki sposób by jeden kupon nie kosztował mnie więcej niż 10% salda. 

Przykład zarządzania saldem:

Jak mam 100 zł na koncie, to stawiam kupon za maksymalną kwotę 10 zł. Taki system zarządzania saldem daje mi możliwość postawienia 10 kuponów. Po ich obstawieniu kwota 100 zł powinna mi się co najmniej zwrócić. Bazując na mojej własnej statystyce zakładam, że przy kursie minimalnym 2.5 co najmniej 4 kupony na 10 będą trafione. Taki system zarządzania saldem nie daje oczywiście gwarancji na wygraną, ale zamiast 1 szansy, mam ich 10. Gdy poziom moich wygranych osiągnie kwotę 100 zł, wtedy mogę decydować się na większe kursy.

Wniosek jest taki, że celem początkowym nie jest osiągnięcie wygranej, a zabezpieczenie salda. Jeśli kupony za 40 zł zagwarantowały mi wygraną na poziomie 100 zł, to pozostałe 60 zł mogę poświęcić na osiągnięcie wygranej. Kurs ma tu istotne znaczenie, bo decyduje o poziomie ryzyka.

Jak wygrywam?

Wspomniałem już o zarządzaniu saldem, w którym po części poruszyłem kwestię zarządzania ryzykiem. Oczywiście wygrywam częściej gdy kursy są mniejsze. Staram się, by na kuponie nie było więce`j niż 3 typy o kursie łącznym do 5.0. Bardzo istotne są statystyki drużyn. Kluczem jest dobra analiza ostatnich poczynań zespołów, wyłączając wszelkie archiwalne informacje, które pamiętam z poprzednich sezonów. Typuję tylko zespoły, których statystyki na bieżąco analizuję.