Francja - Argentyna - typy na Ligę Narodów fot. 400mm.pl
  • Siatkówka

Francja – Argentyna. Typy na Ligę Narodów

Francja to faworyt nie tylko do zwycięstwa w tym meczu, ale i w całym turnieju. Argentyna raczej pożegna się z Ligą Narodów.

Mój typ: Francja - Argentyna 3:0

Nie ma powodu przypuszczać, aby Argentyna była w stanie wygrać choć jednego seta. Francuzi grają w bardzo silnym składzie, czego nie można powiedzieć o ich rywalach, którzy dodatkowo zdają się mieć wiele wewnętrznych problemów. W forBET możecie obstawić ten mecz bez ryzyka do 1280 PLN z łatwymi warunkami obrotu.

kurs: 2.11
Obstaw w forBET

Jak burzą idą przez tegoroczną Ligę Narodów Francuzi. Tylko 2 porażki w 10 spotkaniach sprawiły, że to jeden z głównych faworytów do wygrania całej imprezy. Argentyna świadomie odpuściła walkę o najwyższe cele w tegorocznej Lidze Narodów i skupiła się na przygotowaniach do Mistrzostw Świata. Rezerwowi poparci kilkoma doświadczonymi graczami zawiedli i najprawdopodobniej wyzbędą się złudzeń o awansie do play-off porażką z „Trójkolorowymi”.

Kilka efektownych wygranych w Lidze Narodów sprawiło, że Francja czuje się niezwykle pewnie i kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa, niezależnie od tego w jakim składzie personalnym pojawia się na boisku. Selekcjoner tamtejszej kadry ma duży komfort, mogąc wybierać spośród wielu znakomitych zawodników i nie wpływać negatywnie na poziom gry.

Obstaw 3:0 dla Francji w forBET bez ryzyka do 1280 PLN. Oferta ważna jest tylko z naszym kodem promocyjnym. Jak z niej skorzystać?

  • Zarejestruj się z kodem promocyjnym w forBET.
  • Wpłać pieniądze. 
  • Postaw pierwszy zakład za minimum 20 zł.
  • W razie przegranej środki z cashbacku wylądują na koncie bonusowym.
  • Obróć nimi na kuponie z 3 zdarzeniami (minimalny kurs każdego to 1.30).
  • Wypłać je na konto bankowe.

Zgodnie z przewidywaniami, siatkarze znad Sekwany mają znaczną przewagę w statystykach nad Argentyńczykami. Są nie tylko wyraźnie lepsi w ataku, ale i w bloku oraz polu serwisowym. Niemal idealny remis mamy w liczbie obronionych piłek, ale to jedyny kluczowy wskaźnik, gdzie dotrzymują oni kroku Francuzom.

Dużo mniejsza liczba błędów nie jest czymś, na czym de Cecco i spółka mogliby budować optymizm. U Francuzów większość z nich wynika z ryzyka podejmowanego przy serwisie, które jak widać po statystyce asów w pełni się opłaca. Naszym zdaniem nie ma powodu przypuszczać, aby Argentyna była w stanie wygrać choć jednego seta.

FrancjaArgentyna
Bilans setowy27:819:22
Punkty z ataku/set12,6311,84
Punkty z zagrywki/set2,000,92
Obrony/set14,0914,13
Błędy/set8,566,42
Punkty blokiem/set2,221,95

Od 2004 roku Francja mierzyła się z Argentyną 22 razy. 13-krotnie górą była ekipa z Europy, natomiast 9-krotnie triumfowali „Albicelestes”. Dużo bardziej bezwzględna dla tych drugich jest statystyka ostatnich 14 spotkań. Wówczas okazuje się, że Francuzi mają znaczną przewagę, bowiem wygrali aż 10 spotkań przy 4 porażkach. 

  • Francja – Argentyna 3:0 – 5 razy
  • Francja – Argentyna 3:1 – 5 razy
  • Francja – Argentyna 3:2 – 3 razy
  • Francja – Argentyna 2:3 – 5 razy
  • Francja – Argentyna 1:3 – 3 razy
  • Francja – Argentyna 2:3 – 1 raz

Nie do końca można powiedzieć, że Argentyńczycy mają w pamięci porażkę z Francją w półfinale Igrzysk Olimpijskich w Tokio. W aktualnym składzie reprezentacji z Ameryki Południowej jest de facto tylko czterech siatkarzy, którzy sięgnęli w Japonii po brąz, więc nie będzie wielką przesadą, jeśli stwierdzimy, że na Ligę Narodów Argentyńczycy wystawili swoje rezerwy. Ma to ogromne znaczenie dla naszego typu, gdyż przepaść między pierwszą reprezentacją Francji a rezerwowymi z Argentyny powinna być bardzo dobrze widoczna na boisku.

Francuzi w galowym składzie i wybornej formie

„Trójkolorowi” są jedną z tych reprezentacji, która w Lidze Narodów prezentuje się w najsilniejszym składzie. Earvin Ngapeth, Stephen Boyer, Trevor Clevenot, Benjamin Toniutti, Jean Patry czy Nicolas Le Goff – te nazwiska zna i szanuje każdy fan siatkówki na świecie. Nic więc dziwnego, że Francja walczy o pierwsze miejsce w tabeli przed play-offami. Na swoim rozkładzie ma m.in. Serbię, Holandię, Japonię, Niemcy czy Włochy. Poniosła tylko dwie porażki, które wstydu jej nie przynoszą: z Polską i Stanami Zjednoczonymi.

To co najbardziej nas interesuje to postawa drużyny Andrei Gianiego w spotkaniach z rywalami, których siła jest porównywalna z tą jaką obecnie dysponuje Argentyna. Szybko dochodzimy wtedy do wniosku, że rywale spoza czołowej „8” w tabeli lub plasujący się w jej końcu, są dla Francuzów łatwym rywalem. Czy Argentyńczycy mogą liczyć na rozprężenie swoich przeciwników po zapewnieniu sobie awansu do ćwierćfinału? O tym, że tak nie jest, boleśnie przekonała się w piątek Brazylia, łatwo ulegając Mistrzom Olimpijskim 0:3. 

W zespole francuskim należy spodziewać się sporych zmian w składzie. Przewidujemy, że reprezentacja tego kraju wyjdzie na mecz z Argentyną w zestawieniu podobnym do tego, jakie zagrało przeciwko Niemcom. Szansę najpewniej dostaną Quentin Jouffroy, Yacine Louati czy Mederic Henry. Należy zaznaczyć, że dysponujący sporym zapasem sił rezerwowi i tak dysponują nieporównywalnie większą sportową klasą niż aktualny pierwszy garnitur reprezentacji Argentyny. Przewidujemy, że dla Ngapetha i spółki będzie to nieco mocniejsza jednostka treningowa zakończona po 3 setach

W Argentynie brak wiary w sukces

W swoim ostatnim meczu, Argentyna pokonała Australię 3:1, ale w ekipie z Ameryki Południowej ewidentnie nie było widać determinacji i radości z gry. Po kolejnych zdobywanych punktach dało się zauważyć pewne zrezygnowanie i brak wiary w ostateczny awans do ćwierćfinału. Zwycięstwo za 3 punkty z outisderem tegorocznej Ligi Narodów przedłużyło szanse na promocję do play-offów, ale brązowi medaliści Igrzysk Olimpijskich w Tokio muszą wyraźnie pokonać zarówno Francuzów jak i Stany Zjednoczone. Wydaje się to zadanie karkołomne i chyba sami Argentyńczycy już nie wierzą w powodzenie tej misji.

Komentator spotkania z Australią, widząc reakcje Argentyńczyków i to jak wygląda ich interakcja z selekcjonerem, zasugerował nawet, że w kadrze nie panuje zbyt dobra atmosfera, a siatkarze są w konflikcie z trenerem. Faktem jest, że Argentyna nie gra w tej imprezie w swoim optymalnym składzie, a w protokole jest tylko 4 zawodników znanych z występu na Igrzyskach Olimpijskich. Ledwie o 2-3 siatkarzach można powiedzieć, że są w formie. Piłkę znakomicie rozgrywa Luciano de Cecco, punkty seriami zdobywa Bruno Lima, a pozytywnym zaskoczeniem jest Joaquin Gallego. Na tym niestety atuty Argentyńczyków się kończą.

Nie można przejść obojętnie wobec tego, jak w spotkaniach pod presją spisywała się reprezentacja z Ameryki Południowej. Drużyna Marcelo Rodolfo Mendeza przegrała wszystkie kluczowe dla awansu mecze. Uległa 2:3 Holandii oraz Serbii, a także 1:3 Japonii i Słowenii. W takich okolicznościach trudno liczyć na ćwierćfinał i zawodnicy wyglądają na pogodzonych z losem.

To właśnie kondycja psychiczna Argentyńczyków, wewnętrzne konflikty, brak zgrania i cierpiąca na braku kluczowych graczy klasa sportowa, skłaniają nas ku temu, aby obstawić dokładny wynik 3:0 na rzecz Francji. 

Mój typ: Francja – Argentyna 3:0 – kurs 2.11

Komentarze: 0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.