Polska - Liga Narodów - kursy bukmacherskie fot. 400mm.pl
  • Siatkówka

Polska – Słowenia. Starcie z niewygodnym rywalem

Siatkarska reprezentacja Słowenii jest naszym przekleństwem. W niedzielę postaramy się zamknąć fazę zasadniczą Ligi Narodów zwycięstwem z rywalem, który regularnie pokonywał nas w ostatnich latach na Mistrzostwach Europy.

Mój typ: Polska wygra z handicapem -1,5 seta

W starciach z najsilniejszymi rywalami - Japonią, Włochami, Brazylią czy Stanami Zjednoczonymi, Słowenię było stać tylko na wygranie dwóch setów. Największym problemem Słoweńców, który może zadecydować o stosunkowo łatwym zwycięstwie Polaków jest ich dyspozycja w zagrywce.

kurs: 1.29
Obstaw w Fortunie

Choć dla reprezentacji Polski będzie to mecz wyłącznie decydujący o rozstawieniu w ćwierćfinale, nie ma żadnych wątpliwości, że „biało-czerwoni” podejdą do niego w najsilniejszym składzie i maksymalnie zdeterminowani, aby odnieść zwycięstwo. Siatkarze z niewielkiej Słowenii od dawna są dla nas wybitnie niewygodnym rywalem, a statystyki tegorocznej Ligi Narodów pokazują, że w niedzielny wieczór również nie czeka nas spacerek.

Polacy mają oczywiście zdecydowanie bardziej korzystny bilans setów i dysponują większą siłą rażenia w ataku i zagrywce. W takich elementach jak liczba popełnionych błędów czy punktowych bloków, mamy niemal idealny remis. Szukając atutów Słowenii przed meczem z Polską, uwagę może zwrócić nieco lepsza gra w obronie naszych rywali.

PolskaSłowenia
Bilans setowy27:917:18
Punkty z ataku/set13,2212,48
Punkty z zagrywki/set1,860,88
Obrony/set10,7512,08
Błędy/set6,976,51
Punkty blokiem/set2,002,02

Bilans reprezentacji Polski ze Słowenią jest niekorzystny. 5-krotnie udawało się nam z tym przeciwnikiem wygrać, ale i 7-krotnie zaznawaliśmy goryczy porażki. Co więcej, wpadki te notowaliśmy na ważnych etapach kluczowych imprez. W ubiegłym roku Słoweńcy po raz 3 z rzędu wyeliminowali nas z walki o Mistrzostwo Europy. Dwukrotnie taka sytuacja miała miejsce na etapie półfinału, a raz ćwierćfinału. W maju 2021 polegliśmy też w starciu w ramach Ligi Narodów.

  • Polska – Słowenia 3:0 – 2 razy
  • Polska – Słowenia 3:1 – 3 razy
  • Polska – Słowenia 3:2 – ani razu
  • Polska – Słowenia 2:3 – 2 razy
  • Polska – Słowenia 1:3 – 3 razy
  • Polska – Słowenia 0:3 – 2 razy

Jest duża szansa na to, że Nikola Grbić po całej serii spotkań, w których testował rozmaite zestawienia personalne, pośle do boju najlepszą na ten moment „szóstkę”. Serbski szkoleniowiec z pewnością ma świadomość tego, jak ważnym rywalem dla Polaków jest Słowenia. Będzie to doskonała okazja nie tylko do sportowego rewanżu, ale i do sprawdzenia na jakim etapie budowy jest jego reprezentacja oraz na co stać pierwszy garnitur Polaków przed ćwierćfinałami Ligi Narodów. W takiej sytuacji typujemy zwycięstwo „Biało-czerwonych” z handicapem setowym -1,5.

Obstawiając typ w Fortunie nic nie ryzykujecie. Cashback u tego bukmachera z naszym kodem to aż 600 PLN.

  • Zarejestruj się z kodem w Fortunie.
  • Zatwierdź zasady i regulamin bonusu powitalnego,
  • Wpłać pierwsze pieniądze,
  • Obstaw kupon w ciągu 5 dni od momentu wpłacenia środków
  • Jeśli przegrasz, pieniądze trafią na twoje konto (pomniejszone o podatek). 

Naszym zdaniem istnieją solidne przesłanki ku temu, że wygramy ten mecz 3:0 lub 3:1. Reprezentacja Słowenii z pewnością nie jest w najwyższej formie. Wygrała ostatnie dwa mecze z Serbią i Bułgarią, ale mowa o ekipach, które nie liczą się w walce o czołową „8”. W starciach z najsilniejszymi rywalami – Japonią, Włochami, Brazylią czy Stanami Zjednoczonymi, Słowenię było stać tylko na wygranie dwóch setów.

Prawdopodobna wygrana przy braku eksperymentów

Porażka z Iranem była dla naszych kadrowiczów zimnym prysznicem, a jej rozmiary w tie-breaku zostaną w głowach siatkarzy jeszcze przez długi czas. Jeden słabszy mecz nie może jednak zaciemnić obrazu polskiej kadry, która w bieżącej edycji Ligi Narodów jak zwykle prezentuje się wyśmienicie i walczy o najwyższe lokaty.

Poprzednie mecze rozegrane w Gdańsku wyraźnie pokazały jak wygląda hierarchia wśród rozgrywających. Jan Firlej ma niewątpliwy talent, ale tie-break z Iranem kompletnie mu nie wyszedł i uwidocznił, że młody zawodnik nie jest jeszcze w stanie udźwignąć tak dużej presji. Jest zatem przesądzone, że pozycja w wyjściowej szóstce w najważniejszych meczach należy się Marcinowi Januszowi.

Do grona niezadowolonych ze swojej postawy w meczu z Persami można zaliczyć Bartosza Bednorza. Był jednym z najlepiej punktujących zawodników na boisku, ale skuteczność w ataku i postawa w polu serwisowym pozostawiała sporo do życzenia. Nie ulega wątpliwości, że naszym podstawowym przyjmującym jest obecnie Kamil Semeniuk, który obok siebie powinien mieć Aleksandra Śliwkę lub Tomasza Fornala. Jeżeli Nikola Grbić nie zdecyduje się na kolejne eksperymenty, to właśnie jedno z tych dwóch zestawień na przyjęciu powinniśmy zobaczyć ze Słowenią.

Spory komfort mamy na pozycji atakującego. Bartosz Kurek z Iranem miał 44% w ataku, a pamiętajmy, że w odwodzie mamy Łukasza Kaczmarka – atakującego najlepszej klubowej drużyny Europy. Wielką niewiadomą jest za to, na kogo postawi selekcjoner na środku siatki. Każda konfiguracja, gdzie na boisko wychodzi dwójka z trójki Kochanowski, Kłos, Bieniek, jest równie prawdopodobna.

Starzy znajomi z PlusLigi znów będą straszyć

Słoweńcy w meczu z Bułgarią oszczędzali niektórych graczy. Nie zagrał choćby Vincić i Tine Urnaut, co może świadczyć o tym, że są oni szykowani na ostatnie mecze z Iranem i Polską. Słoweńcy wciąż walczą o awans do czołowej „8”, dlatego spotkanie z nami nie będzie traktowane ulgowo. Najpewniej zagrają Urnaut, Cebulj, Toncek Stern, Pajenk, Kozamernik i Vincić. 

Wielu reprezentantów Słowenii grało już w polskiej PlusLidze, dlatego sztab reprezentacji z pewnością posiada odpowiedni materiał do analizy. Oczywiście w teorii jest to broń obosieczna, gdyż zawodnicy Słoweńscy znają boiskowe zachowania naszych kadrowiczów.

Polacy, szczególną uwagę będą musieli zwrócić na Jana Kozamernika. Środkowy Resovii jest bowiem 5. najlepiej blokującym graczem Ligi Narodów. Do niedawna, jednym z najlepiej punktujących graczy całej imprezy był Rok Mozić, ale na turnieju w Gdańsku ustąpił on miejsca w pierwszej „szóstce” 13 lat starszemu kapitanowi reprezentacji – Tine Urnautowi.

Największym problemem Słoweńców, który może zadecydować o stosunkowo łatwym zwycięstwie Polaków jest ich dyspozycja w zagrywce. W ostatnich tygodniach są oni pod tym względem jedną z najsłabszych reprezentacji w całej stawce Ligi Narodów. Pamiętajmy jednak, że Toncek Stern, Urnaut czy Cebulj to zawodnicy, którzy nagle mogą wrócić do dobrej dyspozycji w polu zagrywki.

Mój typ: Polska wygra z handicapem -1,5 seta – kurs 1.29

Komentarze: 0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.